W Grecji odbyły się obrady afgańskiego parlamentu kobiet na uchodźstwie

UN Women/Ryan
Brown


Oprócz problemów dotyczących talibów, parlamentarzystki chcą również zająć się kwestią uchodźców z Afganistanu żyjących w często przerażających warunkach na terenie Grecji. Oto niepełna wersja przeglądu prasy Salam Lab

Zapisz się do naszego newslettera!

Chcesz otrzymywać na skrzynkę mailową nasz autorski przegląd prasy składający się ze starannie wyselekcjonowanych newsów z całego świata? Razem z nim wyślemy do Ciebie informacje o naszych nadchodzących planach.

Zapraszamy do prenumerowania Pokojowej Prasówki Salam Lab!

Grecja

Zainaugurowano obrady afgańskiego parlamentu kobiet na uchodźstwie

“Nasi ludzie nie mają nic. Matki sprzedają swoje dzieci (…). Musimy podnieść głos, musimy położyć temu kres” – mówi 35-letnia Yousufi Bek, która uciekła z Afganistanu z mężem i trójką małych dzieci po tym, jak w sierpniu do władzy doszli talibowie.

Bek pochodząca z północnej prowincji Takhar jest jedną z 28 posłanek, które znalazły schronienie w Grecji. Do niedawna kobiety te stanowiły ponad 40% deputowanych parlamentu Afganistanu. Teraz chcą walczyć z nielegalnym reżimem, który pozbawił kobiety praw i pogrążył ich kraj w jeszcze większej nędzy i głodzie, który został wywołany załamaniem gospodarczym spowodowanym wycofaniem się Amerykanów i sankcjami nałożonymi na talibów. 

W nadchodzących tygodniach posłanki odbędą wirtualne sesje z administracją Joe Bidena, członkami Kongresu USA i urzędnikami Rady Bezpieczeństwa ONZ, które będzie wspierane przez Mina’s List, organizację non-profit wspierającą polityczne przywództwo kobiet i współpracującą z afgańskimi prawodawcami. Oprócz problemów dotyczących talibów, chcą również zająć się kwestią uchodźców z Afganistanu żyjących w często przerażających warunkach na terenie Grecji.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj>>

Honduras

Xiomara Castro, liderka ruchu opozycyjnego, została nową prezydentką 

Ponad połowa honduraskich wyborców i wyborczyń zaufała w niedzielnych (28.11) wyborach Xiomarze Castro, dzięki czemu została ona nową prezydetką Hondurasu (i pierwszą kobietą na tym stanowisku w historii kraju). Polityczka otrzymała aż 53.4% głosów, a kandydat rządzącej Partii Narodowej Nasry Asfura – 34.1%. Kilkanaście lat temu Castro cieszyła się tytułem Pierwszej Damy Hondurasu, a gdy rządy jej męża zakończył pucz wojskowy, stała się liderką ruchu opozycyjnego. W swoim programie zawarła m.in zwiększenie dostępności do aborcji (postulat ten jest trudny do spełnienia ze względu na przeprowadzoną w tym roku zmianę konstytucji) oraz zbliżenie gospodarcze z Chinami. W czasie sprawowania kadencji, nowo wybrana prezydentka będzie musiała poradzić sobie z problemami bezrobocia, korupcji oraz organizowania transgranicznych migracji przez gangi narkotykowe. Przebieg wyborów monitorowali obserwatorzy UE. Ich niepokój wzbudziła polityczna przemoc w czasie kampanii oraz aktywne wsparcie kandydata partii rządzącej przez publiczne media.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj>>

Liban

Protesty przeciwko sytuacji ekonomicznej

“Nikomu już nie ufam. To wszystko kłamcy i złodzieje. Nie chcę jałmużny. Chcę tylko godnego życia” – mówi o libańskich politykach Mohammad, taksówkarz z Bejrutu, który wziął udział w poniedziałkowych (29.11)  protestach. W ciągu ostatniego miesiąca rząd w Libanie co tydzień podnosił ceny paliwa i zniósł część dotacji na lekarstwa. W wielu miastach protestujący przeciwko sytuacji ekonomicznej wyszli na ulicę, zablokowali drogi i zbudowali barykady z podpalonych opon.

Piszemy dla Ciebie, dzięki Tobie

W obliczu rosnącej migracji ludności spowodowanej zmianami klimatycznymi, konfliktami zbrojnymi i czystkami etnicznymi, zapewnienie dostępu do rzetelnych informacji jest teraz bardziej istotne niż kiedykolwiek wcześniej. Nasze dziennikarstwo w Salam Lab jest konstruktywne, inkluzywne i wolne od uprzedzeń. Dostarczamy różnorodne perspektywy, wykraczając poza główny nurt mediów, bez wpływu korporacji czy powiązań politycznych.

Jesteśmy całkowicie niezależną redakcją. Wasze wsparcie stanowi fundament naszej działalności. Każda wpłata pomaga nam kontynuować naszą misję dostarczania rzetelnych informacji. Dziękujemy za każdy wkład, który pomaga nam zachować niezależność.

Libański rząd nie był w stanie zgromadzić się przez ostatnie 2 miesiące, ponieważ nie mógł zgodzić się w kwestii możliwości rozwiązania kryzysu dyplomatycznego z krajami Zatoki Perskiej. Przedstawiciele opozycji twierdzą, że problemem tego i poprzednich rządów jest brak gotowości do wzięcia na siebie odpowiedzialności za decyzje potrzebne do rozwiązania kryzysu.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj>>

Strefa Gazy

Mieszkańcy Gazy protestują przeciwko polityce Hamasu 

Zrzeszeni w ruchu “Chcemy Żyć” (“We Want to Live”) mieszkańcy Strefy Gazy zapowiedzieli organizację protestów przeciwko polityce Hamasu. Ich postulaty dotyczą walki z bezrobociem oraz poprawy ekonomicznych warunków bytowania ludności. Sam ruch uformował się w marcu 2019 r. i za pomocą mediów społecznościowych zachęcał do pokojowego protestowania przeciwko problemom mieszkańców i mieszkanek Gazy. Zainteresowanie nim wśród Palestyńczyków i Palestynek wzrosło w listopadzie tego roku, gdy media obiegła informacja o utonięciu w pobliżu greckiego wybrzeża grupy migrantów ze Strefy Gazy. W wydanym pod koniec zeszłego miesiąca oświadczeniu, ruch stwierdza: „Wzrost cen opróżnia nasze kieszenie, wraz z nielegalnymi podatkami i mytami, które de facto rząd pobiera od kupców, dostawców, firm i biznesmenów siłą”. W czasie poprzednich protestów członkowie Hamasu aresztowali kilkunastu manifestantów. Cały ruch uważają natomiast za sterowany z zagranicy, mający na celu zrazić Palestyńczyków i Palestynki do militarnej organizacji.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj>>

Libia

Korytarze humanitarne ocaliły niemal setkę osób

Po przybyciu do Libii wielu migrantów i uchodźców staje w obliczu niebezpieczeństwa, w tym wyzysku i nadużyć ze strony handlarzy ludźmi lub przemytników. Osoby, które doświadczyły przemocy, znalazły się wśród 93 pasażerów na pokładzie pierwszego od dwóch lat lotu ewakuacyjnego do Włoch. COVID-19 i zamknięcie granic oznaczały, że w 2020 r. nie można było wykonywać żadnych lotów. “Jestem taka szczęśliwa, że mogę lecieć!” wykrzykiwała Hayat z Erytrei. ”Muszę wyjechać. Potrzebuję bezpiecznego miejsca, gdzie będę mogła wychować syna”. Grupa ta jest pierwszą z 500 osób, które w najbliższym roku zostaną ewakuowane do Włoch w ramach nowego mechanizmu. Ten  łączy ewakuacje w nagłych przypadkach z korytarzami humanitarnymi.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj>>

Sudan Południowy

Katastrofa klimatyczna prowadzi do powodzi

Trzy lata powodzi spowodowały, że mieszkańcy nie mają ziemi pod uprawy ani jedzenia. Wielu z nich zmuszonych jest do ucieczki przed żywiołem bądź przeczesywania wód zamieszkanych przez krokodyle w poszukiwaniu pożywienia. Szereg miejscowości nie ma dostępu do elektryczności czy wody pitnej, a wiele dzieci jest odciętych od szkoły. W związku z tym około 1,7 miliona ludzi przemieszczało się w obrębie kraju. 

Według szacunków ONZ do tej pory 780 tysięcy ludzi doświadczyło powodzi i przewiduje się, że liczby te będą rosnąć. Ocenia się, że 2,5 miliona ludzi mierzy się z brakiem bezpieczeństwa żywnościowego, zaś 100 tysięcy żyje na granicy głodu.

Więcej >>

Polska

Columbia Journalism Review krytycznie o stanie wolności mediów 

Jedno z najważniejszych mediów analizujących dziennikarstwo na świecie pisze o sytuacji na polsko-białoruskim pograniczu: “Cokolwiek wydarzy się dalej, nierealistyczne wydaje się oczekiwanie, że władze polskie – a nawet białoruskie – dobrowolnie zrezygnują z kontroli narracji”. Autor analizy, Jon Allsop, zebrał wszystkie informacje dotyczące ograniczenia wolności słowa na pograniczu oraz wskazał, w jaki sposób rozwija się strategia rządu. 

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj>>

Niemcy

Berlińska wytwórnia wydaje twórczość algierskiego artysty-aktywisty

Urodzony w Algierii, w regionie Kabylie, Majid Soula zaczyna swoją karierę muzyczną będąc samoukiem. Szybko jednak staje się dla niego jasne, że pobyt w Algierii nie tylko ogranicza jego rozwój jako artysty, ale również wiąże się z realnym ryzykiem pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za poglądy polityczne. Dlatego w latach 70. przenosi się do Paryża, gdzie działa do dziś. Jego muzyka jest wkładem w rozwój i dziedzictwo kulturowe Amazigh, czyli ludności zamieszkującej rejony Północnej Afryki i Sahary.

Znana wytwórnia Habibi Funk z siedzibą w Berlinie, która wspiera artystów ze “świata arabskiego” i promuje to, co najlepsze w arabskim disco, highlife i funk, z dumą prezentuje album Chant Amazigh – dostępny już od 10. grudnia.

Więcej o premierze tutaj>>

A pre-order winyla zamówicie tutaj>>

Wspieraj dziennikarstwo pokoju, wspieraj Salam Lab na Patronite>>


Najnowsze publikacje