Skip to content Skip to footer

Raport: Uchodźcy powracają do Syrii, gdzie życie wygląda jak śmierć

20 października Human Rights Watch opublikowała 80-stronicowy raport poświęcony syryjskim uchodźcom, którzy powrócili do kraju z Libanu oraz Jordanii w latach 2017-2021. Wnioski są jednoznaczne. Wbrew opiniom Baszszara al-Assada czy europejskich populistów, Syria nie jest bezpieczna, a uchodźcy, którzy zdecydowali się na powrót,  są notorycznie prześladowani. Niniejszy artykuł stanowi podsumowanie najważniejszych wniosków raportu.
Nasze życie jest jak śmierć” 

Wśród 65 uchodźców i uchodźczyń, z którymi przeprowadzono wywiady, HRW udokumentowała 21 przypadków aresztowań i arbitralnych zatrzymań, 17 wymuszonych zaginięć 13 przypadków tortur, 5 zabójstw pozasądowych, 3 porwania i 1 przypadek domniemanej przemocy seksualnej. To 60 naruszeń praw człowieka w grupie 65 osób. 

Zdaniem głównego eksperta HRW ds. Syrii „prawie każdego, kto wraca, czeka jakaś forma przesłuchania, czy będzie to filiżanka herbaty ze służbami lub pełnowymiarowa sesji tortur, chcą wiedzieć, dlaczego ludzie uciekli”. Human Rights Network szacuje, że między marcem 2011 a marcem 2021 roku prawie 150 000 osób zostało arbitralnie aresztowanych i zatrzymanych, a blisko 15 tys. zmarło w wyniku tortur, większość z rąk sił rządowych.

Historię swojego brata opowiada 26-letni Salam z Daary:

Został aresztowany w punkcie kontrolnym, ponieważ kiedy był w Jordanii, przesyłał pieniądze na utrzymanie rodziny za pośrednictwem kantoru w Daarze. Szef tego kantoru został członkiem Czwartej Dywizji, kiedy reżim wkroczył do Daary i podał wszystkie nazwiska osób wysyłających pieniądze […]. Mój brat został oskarżony o przesyłanie pieniędzy na wspieranie terroryzmu.

Prześladowania to nie jedyny czynnik uniemożliwiający bezpieczne funkcjonowanie w Syrii — kraj pogrążony jest w głębokim kryzysie gospodarczym i humanitarnym. Choć rząd nieustannie stara się zakłamywać rzeczywistość, dane liczbowe i relacje Syryjczyków nie pozostawiają złudzeń. 

Kryzys humanitarny trwa już dekadę, a rząd zamyka oczy

Bank Światowy szacuje, że syryjska gospodarka skurczyła się o ponad 60% od 2010 roku. Odnotowano wzrost stopy inflacji o 7% na towary konsumpcyjne. Od lutego 2021 roku co najmniej 12,4 mln Syryjczyków było zagrożonych głodem . To alarmujący wzrost o 3,1 miliona w ciągu zaledwie roku. Według Światowego Programu Żywnościowego pół miliona dzieci jest niedożywionych. Z kolei WHO szacuje, że ponad połowa populacji pilnie potrzebuje pomocy medycznej. Wykluczenie pogłębia się w przypadku osób niepełnosprawnych stanowiących ok. 25 procent populacji kraju, które częściej doświadcza ubóstwa. 

Czy Syria to narko-państwo? Czytaj na Salam Lab>>

Syryjek i Syryjczyków nie stać na podstawowe produkty. Często nie mają także gdzie mieszkać, ponieważ powrócili do ruin. Wbrew zapowiedziom, rząd nie spieszy się z odbudową infrastruktury. Administracja al-Assada nie ma jednak problemu z obciążeniem powracających opłatami za powrót do kraju.

„Syria to kraj śmierci, kraj porwań. Każdy, kto wróci, straci pieniądze lub życie” – podsumowuje Salam. 

Dlaczego ktokolwiek chce wracać do Syrii? 

W marcu 2021 roku szóste regionalne badanie UNHCR na temat sytuacji syryjskich uchodźców wykazało, że prawie 90% ankietowanych nie mogło zaspokoić swoich podstawowych potrzeb w krajach przyjmujących. Powracający uchodźcy powiedzieli HRW, że na ich decyzję wpłynęły problemy gospodarcze wzmożone przez pandemię zarówno w Libanie, jak i Jordanii.

Przypomnijmy, że najwięcej uchodźców z Syrii znalazło schronienie kolejno w Turcji, Libanie, Jordanii, Niemczech, Iraku i Egipcie. Najbardziej negatywne doświadczenia, które skłoniły uchodźców do powrotu, dotyczyły tych przebywających w Egipcie, Iraku, Jordanii, Libanie i Turcji. W tych przypadkach najczęściej dochodziło do tzw. spontanicznych powrotów. Takich osób odnotowano co najmniej 282 tysiące. 

Wiele osób wskazuje także na chęć powrotu do własnego domu. Część rozmówców i rozmówczyń HRW opowiadała, że otrzymywali informacje od rodziny czy znajomych, że nie jest już tak niebezpiecznie jak na początku wojny. Oprócz poczty pantoflowej działała także rządowa propaganda, która zachęcała do powrotu do „spokojnej”, opanowanej przez siły rządowe Syrii, bazując na trudnej sytuacji uchodźców i ich tęsknocie za domem. 

Wspieraj dziennikarstwo pokoju, wspieraj Salam Lab>>

Propagandę wykorzystywały także państwa przyjmujące, które nie radziły sobie ze zbyt dużą liczbą uchodźców i chciały zachęcić ich do wyjazdu. Towarzyszyła temu także antyuchodźcza polityka wewnętrzna. 

„Zdecydowaliśmy się wyjechać, ponieważ mieszkaliśmy w [nieoficjalnych] obozach w Libanie w Bar Elias… a [właściciel] chciał czynszu w dolarach. Nie mogliśmy sobie na to pozwolić, więc postanowiliśmy wyjechać. Chciałem, żeby moje dzieci chodziły do szkoły i chciałem zarejestrować ich [w Syrii] i ponownie zamieszkać w moim domu” – mówi 32-letni Yasser z Hims.

Nikt nie powinien wymuszać na Syryjczykach powrotu do kraju

Obrońcy praw człowieka są zgodni — żaden rząd i żaden polityk nie powinien wymuszać na uchodźcach z Syrii powrotu do kraju, który nadal pogrążony jest w chaosie. To tyczy się nie tylko państw Bliskiego Wschodu, ale także Europejskich, takich jak np. Dania, która wiosną tego roku zagroziła nieprzedłużeniem tymczasowych pozwoleń na pobyt pod groźbą deportacji. 

Przeczytaj na Salam Lab o krajach, które zdecydowała się odsyłać Syryjczyków z powrotem do kraju>>

„Żaden kraj nie powinien zmuszać uchodźców do powrotu do Syrii, dopóki rząd syryjski będzie dopuszczać się powszechnych naruszeń praw człowieka” – powiedziała Nadia Hardman, uchodźczyni i analityczka. „Dziesięć lat później powracający uchodźcy wciąż są narażeni na prześladowania ze strony tego samego rządu, przed którym uciekli”.

Źródła: 

Raport Human Rights Watch, Our Lives Are Like Death’: Syrian Refugee Returns from Lebanon and Jordan.

Dane rejestrowe

Stowarzyszenie Laboratorium Działań dla Pokoju

ul. Elizy Orzeszkowej 10/17
31-065 Kraków
NIP: 6772471257
REGON: 520484716

 

Stowarzyszenie Laboratorium Działań dla Pokoju jest wpisane do ewidencji stowarzyszeń zwykłych  prowadzonej przez Prezydenta Miasta Krakowa.

 

Numer w ewidencji stowarzyszeń zwykłych: 191.

Data wpisu do ewidencji: 17.11.2021 r.

Adres korespondencyjny

Stowarzyszenie Laboratorium Działań dla Pokoju

ul. Elizy Orzeszkowej 10/17
31-065 Kraków
kontakt@salamlab.pl

Numer konta bankowego

57 1140 2004 0000 3102 8192 3774 (mBank)

IBAN: PL57 1140 2004 0000 3102 8192 3774

SWIFT/BIC: BREXPLPWMBK

Salam Lab ◆ Laboratorium Pokoju. Wszelkie prawa zastrzeżone.