Gra DJ sety z irańską muzyką w lokalach z polskim piwem. Dziś nie boi się zaczepek
„Naprzeciw nas szła grupa pijanych mężczyzn. Chciałem wtedy prosić mamę, by zdjęła hidżab, bałem się zaczepki. Spytała, czego się boję. Gdy jej odpowiedziałem, wskazując na ekipę na końcu alejki, zaśmiała się i powiedziała: »to oni powinni się bać nas«. »Dlaczego?« – zdziwiła mnie ta odpowiedź. »Bo to my podobno jesteśmy terrorystami«”. Elias Smurzyński, pół Polak, pół Irańczyk, o drodze do akceptacji swojego podwójnego pochodzenia.
