Nicolás Maduro prezydent Wenezueli

Prezydent Wenezueli zamierza zagarnąć ziemie sąsiedniej Gujany

Prezydent Wenezueli Nicolás Maduro ogłosił, że wyda Gujańczykom i Gujankom wenezuelskie dowody osobiste i zintensyfikuje działania na rzecz przekształcenia przygranicznego regionu w część Wenezueli 

Wenezuela zgłosiła roszczenia do bogatego w ropę regionu Essequibo, który stanowi dwie trzecie Gujany. 

„Mimo bliskości Wenezueli, mieszkańcy i mieszkanki graniczącego z Gujaną miasta Mabaruma mają niewiele wspólnego ze swoimi hiszpańskojęzycznymi sąsiadami” – mówi Brentnol Ashley, gubernator gujańskiego regionu Barima-Waini, cytowany przez The Guardian. Państwo to leży na wschodzie Wenezueli w północnej części Ameryki Południowej. Zamieszkiwane jest przez 800 tys. ludzi, a językiem urzędowym jest angielski. 

https://salamlab.pl/pl/edukacja-w-czasach-zarazy-niemal-170-mln-dzieci-przerwalo-nauke/

Mieszkańcy i mieszkanki obawiają się, że Maduro może siłą zagarnąć Essequibo. „Ludzie obawiają się inwazji” – powiedziała Nazima Raghubir, dziennikarka mieszkająca w stolicy kraju, Georgetown, również cytowana przez The Guardian.

W niedzielę, 10 grudnia, w Wenezueli przeprowadzono referendum dotyczące aneksji części terytorium Gujany. Maduro twierdzi, że 95 proc. Wenezuelczyków i Wenezuelek popiera zagarnięcie ziem, chociaż zdaniem ekspertów, frekwencja prawdopodobnie została zawyżona przez władze. 

Prezydent Wenezueli rozpoczął już pierwsze działania w związku z planowanym przejęciem regionu – między innymi poszukiwanie złóż ropy.

„Wenezuela coraz głośniej mówi o swoich roszczeniach do tego terytorium, odkąd w 2015 r. odkryto w tym regionie złoża ropy warte miliardy baryłek. Istnieją coraz większe obawy, że te pretensje mogą przerodzić się w działania” – pisze The Guardian.

Gujana tymczasem zwróciła się o wsparcie do swoich sojuszników, między innymi Stanów Zjednoczonych, które przeprowadziły pokazowy lot nad granicą wenezuelsko-gujańską.

Podobne wpisy