„Zmieniłam narodowość, tak jak świerszcze zmieniają pancerz”
„Na płaszczyźnie prawnej moja przeszłość została wymazana. Nie miałam aktu urodzenia. Z osoby, która przyszła na świat w Ukrainie, zostały tylko resztki rozrzucone bezładnie w mojej pamięci, strzępy wspomnień. Całe moje dotychczasowe życie rozpuściło się jak kostka cukru w gorącej herbacie” − pisze w autobiograficznej powieści „Przemieszczenie” Margaryta Jakowenko. Fragmenty książki publikujemy na naszych łamach
