Kobiety walczą o pokój. Muzyka Jael Dekelbaum
„Modlę się, żebyśmy nauczyli się patrzeć ponad podziałami”. Muzyka dla pokoju, poznajcie Jael Dekelbaum.
„Modlę się, żebyśmy nauczyli się patrzeć ponad podziałami”. Muzyka dla pokoju, poznajcie Jael Dekelbaum.
Internet jest miejscem, gdzie można stracić wiarę w ludzi. Czasem jednak natrafia się na południowoafrykański remix fińskiej polki śpiewanej przez Turka, któremu towarzyszy kanadyjski kot. Internet bywa też wspaniały.
Ojciec, gdy odkrył niezwykły talent córki, przebierał ją za chłopca. Tylko w ten sposób mogła śpiewać przed konserwatywną publicznością. Poznajcie Umm Kulsum.
„Pochwalony Ty, Wiekuisty Boże nasz, Królu Wszechświata, który nie stworzyłeś mnie kobietą”. Tymi słowami ortodoksyjni Żydzi modlą się co rano. Ta kobieta ze społeczności chasydzkiej pokazuje, że Żydówka może stworzyć się sama.
Asghar Farhadi w psychologicznym dramacie społecznym „Co wiesz o Elly?”, prezentuje Irańczyków rozdartych między tradycją a nowoczesnością. Zniknięcie tytułowej Elly, nie tylko niszczy sielankę, ale sprawia, że ukryte wzorce kulturowe, niczym instynkt, zaczynają przemawiać przez bohaterów
Reportaż niezwykły. Historia ludzi, nie tylko uchodźców i uchodźczyń, ale człowieka w ogóle. Wielokulturowej Sycylii od podszewki. Jej widoki, smaki i zapachy. Sentymentalny Mikołajewski i ironiczny Smoleński. Oto „Czerwony śnieg na Etnie”
Dwie grupy kobiet siedzą naprzeciwko siebie. Przed zespołami leżą indyjskie instrumenty. Kobiety mierzą się wzrokiem. Myśleliście, że bitwa na głosy to wymysł Zachodu? W północnych Indiach i Pakistanie organizowano muzyczne potyczki, zanim to było modne. Zaraz dojdzie do szczególnego pojedynku
Mashrou’ Leila, czyli „nocny projekt”. Czterech Libańczyków, którzy zaczynali na Uniwersytecie Amerykańskim w Bejrucie w 2008 roku. Koncertowali w bejruckich knajpach. „Nocny projekt” stał się symbolem i ikoną na arabskiej niezależnej scenie muzycznej, ale i arenie międzynarodowej
Epoka wiedzy minęła. Nadziei, jaką rozbudziła we mnie książka Aikinsa, nie pokładam w sile przekazu informacji o migracjach. To raczej wiara w siłę emocjonalnego oddziaływania, którą ma to świadectwo. Aikins nie jest Karskim. Dziś potrzebujemy innego bohatera
Czy to możliwe, że już w 1948 roku przybywali do nas uchodźcy z Grecji? Dionisios Sturis pokazuje, że tak. W książce „Nowe życie. Jak Polacy pomagali uchodźcom z Grecji” czasy odległe…