barka dla uchodzćów

Ośrodek dla uchodźców, ale na morzu. Warunki jak w więzieniu

We wtorek w Portland na południowym wybrzeżu Anglii zacumowała ogromna barka mieszkalna Bibby Stockholm, w której brytyjski rząd zamierza ulokować 500 osób ubiegających się o azyl. Obrońcy praw człowieka nazywają ją „ministerialnym okrucieństwem”

Według brytyjskiego rządu, barka będzie zacumowana w porcie przez co najmniej 18 miesięcy i ma pomieścić setki dorosłych mężczyzn ubiegających się o azyl, którzy przybyli do Wielkiej Brytanii, przekraczając kanał La Manche na łodziach. Pierwsze 50 osób ma zostać przeniesionych na pokład statku w przyszłym tygodniu, pozostali zostaną dokwaterowani w kolejnych miesiącach.

Barka ma być samowystarczalna, a osoby ubiegające się o azyl nie będą mogły swobodnie poruszać się poza obiektem. Rząd Wielkiej Brytanii twierdzi, że na Bibby Stockholm zapewnione będą „podstawowe i funkcjonalne zakwaterowanie, opieka zdrowotna, zaplecze gastronomiczne i całodobowa ochrona, aby zminimalizować zakłócenia dla lokalnych społeczności”.

Dokładny plan obiektu nie został podany do wiadomości publicznej. Jednak z analizy przeprowadzonej przez The Independent wynika, że przy pełnym obłożeniu miejsc na każdą ​​osobę ubiegającą się o azyl przypadnie mniejsza przestrzeń niż przeciętne miejsce parkingowe. Oficjalne dokumenty wskazują, że ​​przed rozpoczęciem zmian zleconych przez brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych na pokładzie znajdowały się tylko 222 „pojedyncze sypialnie z łazienkami”, co oznacza, że ​​w każdej kabinie będą musiały zostać zakwaterowane dwie osoby.

Steve Valdez-Symonds, dyrektor Amnesty International ds. praw uchodźców i migrantów, w rozmowie z The Guardian ocenił, że „uwięzienie setek ludzi w izolacji na barce to po prostu dalszy ciąg politycznego teatru, który rząd tworzy, aby ukryć swoje rażące błędy w zarządzaniu system azylowym”.

Wątpliwe oszczędności

Brytyjski rząd twierdzi, że ulokowanie osób ubiegających się o azyl na barce wynika z oszczędności. Obecnie w hotelach w całej Wielkiej Brytanii przebywa ok. 51 tys. takich osób, co kosztuje podatników około 5,6 milionów funtów dziennie. Jednak z raportu przygotowanego przez organizacje pozarządowe Reclaim the Seas i One Life to Live wynika, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych może liczyć co najwyżej na 9,28 funta oszczędności na osobę dziennie i to bez uwzględnienia takich kosztów jak przeglądy, naprawy i renowacje. W sumie udałoby się zaoszczędzić 4694 funtów dziennie, czyli 0,08% obecnych wydatków. Autorzy raportu argumentują, że znacznie bardziej opłacalne byłoby wydanie pieniędzy na zatrudnienie większej liczby pracowników i pracowniczek prowadzących sprawy azylowe. W marcu 2023 r. w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych znajdowały się 173 tys. zaległych wniosków azylowych.

W raporcie zwrócono także uwagę, że zmuszanie osób ubiegających się o azyl do życia na wodzie może być dla nich retraumatyzujące. Często były one świadkami wypadków łodzi i zatonięć. Co więcej, kiedy w 2000 r. barka Bibby Stockholm była używana w tym samym celu przez rząd holenderski, Amnesty International donosiło o gwałtach i nadużyciach na statku, w wyniku których zginęła co najmniej jedna osoba.

Przeciwko zacumowaniu barki protestowali także mieszkańcy i mieszkanki Portland. Niektórzy trzymali tabliczki z napisami „Nie dla pływającego więzienia”, opowiadając się za prawami osób uchodźczych, inni protestowali przeciwko ich przybyciu do ich miasta.

Podobają Ci się nasze treści? Wesprzyj nas finansowo!

https://salamlab.pl/pl/zaczynal-w-obozach-dla-uchodzcow-dzis-jest-znanym-restauratorem/

Kontrowersyjna ustawa

Umieszczenie osób ubiegających się o azyl na ogromnej barce jest częścią polityki migracyjnej forsowanej przez premiera Rishiego Sunaka. Konserwatywny rząd zobowiązał się powstrzymać migrujące osoby przed ryzykownymi przeprawami przez kanał La Manche. W 2022 r. ponad 45 tysięcy osób przypłynęło z Francji do Wielkiej Brytanii. Większość z nich ucieka z rozdartych wojną krajów i według analizy przeprowadzonej przez Refugee Council 60% tych osób ostatecznie otrzymało status uchodźcy.

W poniedziałek brytyjski parlament przyjął ustawę, która pozwoli na zatrzymanie i odesłanie osób przybywających do Wielkiej Brytanii na łodziach do Rwandy lub innego „bezpiecznego” kraju trzeciego z zakazem ponownego wjazdu do Wielkiej Brytanii. Laura Kyrke-Smith, dyrektorka wykonawcza grupy pomocowej International Rescue Committee UK, powiedziała we wtorkowym oświadczeniu, że uchwalenie tej ustawy było „szkodliwe dla Wielkiej Brytanii i druzgocące dla ludzi szukających schronienia przed konfliktami i prześladowaniami”. 

„Ustawa likwiduje prawo ludzi do ubiegania się o azyl w Wielkiej Brytanii, prawo ustanowione po drugiej wojnie światowej, które przez dziesięciolecia zapewniało niezbędną ochronę i nadzieję oraz przyniosło szacunek tym, którzy go przestrzegali” – powiedziała Kyrke-Smith.

Plan wysłania osób ubiegających się o azyl do Rwandy został uznany za niezgodny z prawem przez Sąd Apelacyjny w Londynie w zeszłym miesiącu, ale premier Rishi Sunak powiedział, że rząd zwróci się o pozwolenie na wniesienie sprawy do Sądu Najwyższego. Steve Valdez-Symonds w rozmowie z The Guardian stwierdził, że „wraz z katastrofalnym planem o odsyłaniu ludzi do Rwandy należy porzucić wszelkie rozmowy o barkach, statkach wycieczkowych i byłych koszarach wojskowych. Każdy, kto szuka azylu w tym kraju, powinien otrzymać przyzwoite zakwaterowanie z odpowiednimi udogodnieniami, a co najważniejsze, jego wniosek powinien być właściwie i konsekwentnie rozpatrzony. Zamiast większego okrucieństwa ministerialnego, potrzebujemy szeroko zakrojonych reform azylowych (…)”.

https://salamlab.pl/pl/przelom-w-polityce-migracyjnej-ue-przyjmuje-nowe-przepisy/

Fot. Ashley Smith, CC BY-SA 4.0.

Podobne wpisy