Syria na Biennale w Wenecji. Palmyra jako opowieść o wojnie i pamięci

Po obaleniu Baszszara al-Asada Syria stopniowo wraca na arenę międzynarodową. Najwyraźniej widać to w dyplomacji, o czym świadczą wizyty prezydenta Ahmada asz-Szary między innymi w państwach Zatoki Perskiej i Stanach Zjednoczonych. Powrót Syrii można jednak dostrzec również w świecie sztuki

Na 61. Międzynarodowej Wystawie La Biennale di Venezia zaprezentowano pawilon poświęcony Palmyrze, jednemu z najważniejszych symboli syryjskiego dziedzictwa kulturowego. W starożytności Palmyra była ważnym ośrodkiem handlu łączącym świat śródziemnomorski z Mezopotamią, Persją i Azją. Dziś niestety nie kojarzy się już wyłącznie z dawną świetnością. Los miasta stał się jednym z najbardziej wymownych symboli strat, jakie wojna domowa przyniosła Syrii. Szczególnie dotkliwe były zniszczenia dokonane przez Państwo Islamskie w 2015 roku. 

Autorką weneckiej wystawy pod tytułem „The Tower Tomb of Palmyra” jest Sara Shamma, malarka urodzona w 1975 roku w Damaszku, dzieląca obecnie życie i pracę między stolicą Syrii a Londynem. Wystawę można oglądać od 9 maja do 22 listopada 2026 roku na dziedzińcu kampusu Cotonificio, należącego do Università IUAV di Venezia. Nie jest to jednak tradycyjna wystawa malarstwa ani próba rekonstrukcji zniszczonych zabytków Palmyry. Shamma tworzy pełnoskalową instalację, która angażuje widza na wielu poziomach — poprzez architekturę, obraz, światło, dźwięk i zapach. Monumentalne, figuratywne płótna, inspirowane palmyreńskimi reliefami, tworzą koliste wnętrze, a towarzyszące im dźwięki i zapach przywołują na myśl pustynny krajobraz — jak zaznacza oficjalny opis Biennale

Przestrzeń, do której się wchodzi

Inspiracją dla wystawy były wieże grobowe Palmyry, czyli charakterystyczne budowle funeralne z I-III wieku naszej ery. Wznosiły je zamożne rodziny i przedstawiciele miejscowej elity jako miejsce pochówku dla kolejnych pokoleń. Shamma nie traktuje jednak tej formy jak zamkniętego obiektu archeologicznego. Sama artystka mówiła o tym wprost w rozmowie z Whitewall — „Chciałam stworzyć przestrzeń, na którą widz nie tylko patrzy, ale do której wchodzi”. To zdanie dobrze oddaje sens całego projektu. „The Tower Tomb of Palmyra” nie zamienia Palmyry w muzealny eksponat, lecz tworzy warunki, by jej historię odczuć na własnej skórze. W ten sposób Shamma przesuwa uwagę z samych ruin na ludzi — ich pamięć, doświadczenia i więź z tym miejscem. 

To podejście jest charakterystyczne dla całej twórczości Shammy, która koncentruje się na człowieku — jego twarzy, ciele, emocjach i pamięci. Choć artystka tworzy malarstwo figuratywne, portrety jej autorstwa rzadko mają charakter spokojnych, tradycyjnych przedstawień. Twarz nie służy jedynie oddaniu podobieństwa, lecz staje się nośnikiem emocji. Poprzez deformację, fragmentaryczność i intensywność spojrzenia artystka ukazuje lęk, przemoc, doświadczenie przesiedlenia oraz pamięć o traumie.

Ten sam język Shamma przenosi do pawilonu na Biennale. Palmyra nie jest tu jedynie tematem historycznym, lecz częścią szerszej opowieści o kruchości człowieka i jego zdolności do przetrwania w obliczu wojny. Zniszczone wieże grobowe stają się punktem wyjścia do refleksji nad tym, co zostaje po doświadczeniu przemocy. Najważniejsza okazuje się pamięć osobista i zbiorowa, która nie znika, nawet gdy materialne ślady przestają istnieć.

Ten sposób myślenia nie pojawił się w twórczości Shammy znienacka. Szczególne miejsce w jej dorobku zajmuje projekt „Modern Slavery”, zrealizowany w 2019 roku podczas rezydencji w King’s College London, we współpracy z Institute of Psychiatry, Psychology & Neuroscience oraz Helen Bamber Foundation. Punktem wyjścia były rozmowy z kobietami, które doświadczyły handlu ludźmi i innych form współczesnego niewolnictwa, a także przemocy. Na podstawie ich świadectw artystka stworzyła wielkoformatowe portrety, prezentowane następnie w londyńskim Bush House. Nie były to jednak prace oparte wyłącznie na dokumentowaniu doświadczeń traumy. Shamma traktowała malarstwo jako sposób przywracania widzialności osobom, których historie zbyt często bywają pomijane lub przemilczane.

Miejsce opowiada historię

W tym sensie „The Tower Tomb of Palmyra” można odczytywać jako rozwinięcie wcześniejszych poszukiwań Shammy, choć zmieniają się tu zarówno skala, jak i punkt odniesienia. O ile w „Modern Slavery” artystka wychodziła od świadectw konkretnych kobiet, o tyle w weneckiej wystawie punktem odniesienia jest miejsce i jego utracone dziedzictwo. Zasadniczy problem, który interesuje artystkę, pozostaje jednak niezmienny. W obu przypadkach Shamma sprawdza, czy malarstwo może mówić o doświadczeniu przemocy inaczej niż przez dosłowny obraz cierpienia.

W Wenecji Shamma przenosi ten sposób myślenia o przemocy z doświadczenia konkretnych osób na historię miejsca, którego również nie da się opowiedzieć w prosty ani jednoznaczny sposób. Palmyra staje się tu przestrzenią, w której spotykają się różne etapy historii. Obok starożytnej przeszłości pojawia się doświadczenie wojny domowej, zniszczenia i trudnego powrotu do codzienności po jej zakończeniu. Shamma nie próbuje odbudować utraconego pomnika przeszłości. Interesuje ją to, co pozostaje po zniszczeniu — pamięć o miejscu, związek między jego dawną i współczesną historią oraz pytanie o to, jak opowiadać o przeszłości po doświadczeniu wojny.  

Nie jest to więc jedynie opowieść o Syrii. Palmyra staje się symbolem dziedzictwa niszczonego przez wojny, ale też przypomnieniem, że ich skutki nie dotyczą wyłącznie zniszczonych budynków, ale również ludzi, wspólnot i całych kultur. Dlatego „The Tower Tomb of Palmyra” można odczytywać także w kontekście współczesnych konfliktów międzynarodowych. Niszczone są w nich nie tylko miasta i infrastruktura, lecz także — a może przede wszystkim — pamięć o przeszłości i tożsamość całych wspólnot.

Na temat Palmyry w czasach starożytnych pisze Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego: https://pcma.uw.edu.pl/2017/11/13/palmyra/

Zuzanna Kowalczyk – absolwentka arabistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim, uczestniczka intensywnych kursów języka arabskiego na Uniwersytecie Amerykańskim w Kairze oraz Uniwersytecie El Manar w Tunisie. Jej zainteresowania badawcze obejmują historię Bliskiego Wschodu w XIX i XX wieku, a także kwestie religijne i etniczne oraz zagadnienia związane ze zmianami klimatycznymi i bezpieczeństwem wodnym w regionie. Pasjonatka literatury faktu i miłośniczka zwierząt, zwłaszcza kotów, które pokochała bezgranicznie podczas swoich podróży na Bliski Wschód. Do swoich ulubionych zajęć zalicza jedzenie kofty i picie soku z mango.

Podobne wpisy