Fairuz. The lebanese voice of hope
“Lebanese men and women may differ from one another in every way but when it comes to Her, they are always in agreement.” Fairuz – the most famous Lebanese artist and voice of hope
“Lebanese men and women may differ from one another in every way but when it comes to Her, they are always in agreement.” Fairuz – the most famous Lebanese artist and voice of hope
10 559 osób znalazło schronienie. W 2022 roku dział zakwaterowania Salam Lab nie próżnował.
Uczenie polskiego Dolkar z Tybetu było dla mnie prawdziwym sprawdzianem. Nie mogłyśmy się porozumieć w żadnym języku, więc często musiałam jej pokazywać różne słowa na migi. W desperacji, żeby mnie dobrze zrozumiała, wskakiwałam czasem na ławkę. Próbowałam uzyskać pomoc u moich mentorów i mentorek na UW, ale oni mówili tylko o tym, jak tłumaczyć, co to jest dopełniacz, ale nie, jak przekonać kogoś, że gramatyka jednak istnieje. Bo Dolkar twierdziła, że nie ma czegoś takiego.
Nigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek wyląduję poza Polską. Mój mąż jest Jordańczykiem i kiedy po zaręczynach zaczęliśmy planować wspólną przyszłość, uznaliśmy, że wyjedziemy do jego kraju. Dziś na śniadanie jemy arabski hummus i popijamy go polską kawą Inką
We are used to the fact that it is white people who save those fleeing war or persecution. It wasn’t always this way.
W tym kraju miliony osób potrzebują pomocy humanitarnej. Ostatnie, życiodajne przejście graniczne w Syrii pozostanie otwarte.
„Na płaszczyźnie prawnej moja przeszłość została wymazana. Nie miałam aktu urodzenia. Z osoby, która przyszła na świat w Ukrainie, zostały tylko resztki rozrzucone bezładnie w mojej pamięci, strzępy wspomnień. Całe moje dotychczasowe życie rozpuściło się jak kostka cukru w gorącej herbacie” − pisze w autobiograficznej powieści „Przemieszczenie” Margaryta Jakowenko. Fragmenty książki publikujemy na naszych łamach
Co naprawdę wydarzyło się na bagnach Siemianówki w pierwszy dzień świąt prawosławnego Bożego Narodzenia?
Co dzieje się z ludźmi, którzy są świadkami i uczestnikami przemarszu imperiów? Uczestnikami mimo woli, bo nie wyrazili na to zgody ani nie mieli na to ochoty. O „Powróconych” Abdulrazaka Gurnaha pisze Aleksandra Łojek
Dom z dala od domu. Zamknięcie najstarszej arabskiej księgarni w Londynie końcem pewnej ery.