Smak obozu. Jedzenie w Morii i Mavrovouni
Czy godny posiłek to prawo człowieka? Zarządzający w obozach dla osób uchodźczych zdają się tak nie myśleć. Co mówi o nas to, jak traktujemy ludzi najbardziej potrzebujących pomocy?
Czy godny posiłek to prawo człowieka? Zarządzający w obozach dla osób uchodźczych zdają się tak nie myśleć. Co mówi o nas to, jak traktujemy ludzi najbardziej potrzebujących pomocy?
Bohoniki to wieś w gminie Sokółka na Podlasiu. Jak pewnie wiecie, nie jest to jednak zwykła wieś: w Bohonikach odwiedzimy meczet, zjemy pyszny pierekaczewnik i pójdziemy na mizar, czyli cmentarz. A wszystko dlatego, że mieszkają tu polscy muzułmanie: Tatarzy. Rozmawiamy dziś z Maciejem Szczęsnowiczem, przewodniczącym Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Bohonikach, który niesie pomoc na polsko-białoruskim pograniczu. Dlaczego gotował gorące posiłki i dla osób uchodźczych uciekających przed niebezpieczeństwem, i dla strażników granicznych? Przeczytajcie sami.
Foruzan uczy się w polskiej szkole w Warszawie. Jak inne nastolatki, narzeka na trudny język u Adama Mickiewicza, chodzi do manikiurzystki i nawiązuje przyjaźnie. Ma jednak za sobą doświadczenia, które różnią ją od jej polskich rówieśników. Jak czuła się mieszkając w Rosji? Jaki ma stosunek do wojny w Ukrainie? Dlaczego nie nosi hidżabu?
Sojusz Cywilizacji Narodów Zjednoczonych potępił akt spalenia Koranu w Szwecji. Rasmus Paludan, przywódca duńskiej skrajnie prawicowej partii politycznej Stram Kurs, spalił egzemplarz Koranu w pobliżu Ambasady Turcji w Sztokholmie.
Jestem Polską Tatarką. I muzułmanką od urodzenia. Ale muszę być szczera i powiedzieć, że nie praktykowałam islamu przez całe moje życie. Droga do niego była długa i kręta. Byłam muzułmanką, która nie modliła się, wiedziała bardzo mało na temat swojej religii. Ale w pewnym momencie, gdy miałam jakoś 21 lat, zaczęłam poszukiwać odpowiedzi na pytanie: „dlaczego ja w ogóle jestem na tym świecie?”.
O I Społecznym Liceum Ogólnokształcącym im. Maharadży Digwidźaja Sinha w Warszawie, zwanym „Bednarską”, już pisałyśmy. Szkoła od ponad dekady prowadzi program wsparcia dla osób niepolskojęzycznych „Sprężyna”, którego twórczynią jest Anna Machocka. Dziś pytamy Wojciecha Górnasia, nauczyciela języka polskiego jako obcego, o to, jak radzą sobie w tej szkole osoby wyznające islam pochodzące spoza Polski.
„Mimo że było to dla mnie bardzo trudne, po przedyskutowaniu wszystkiego z moimi przyjaciółmi, zdecydowałem się na wyjazd do Europy drogą przemytników. Wiedziałem, że dopiero w Europie moje życie ma szansę zacząć się naprawdę. Tam nie ma tak, że uczysz się do egzaminu z pustym żołądkiem, bo jedzenia po prostu nie ma. Przypominały mi się te wszystkie noce, które spędziłem przy świetle świecy, studiując podręczniki. Gdy rano budziłem się nad książkami, na całym ciele miałem tak dużo ukąszeń komarów, że geografia mojej twarzy była zmieniona przez bąble, które na niej wyrosły. Chce mi się prawie śmiać na samo wspomnienie. To nie są prawdziwe problemy. Prawdziwe problemy to zamachy samobójcze, bomby, niesprawiedliwość, niepewność i głód. I od tego chciałem uciec”. Oto historia Abdula, który postanowił postawić wszystko na jedną kartę i opuścić Afganistan.
Czy wiesz, że Wybrzeże Kości Słoniowej jest jednym z największych producentów kakao na świecie? Jednak nie dla wszystkich czekolada ma słodki smak.
Mamy przyjemność zaprosić Państwa na wykład otwarty religioznawcy i teologa z Macedonii, dr Kosta Milkova (DPhil, Oxon) Prezesa Bałkańskiego Instytutu Wiary i Kultury Skopje
Co wspólnego mają ze sobą zmiany klimatu i wymieranie języków? Czy to możliwe, że w jednym państwie istnieje 110 języków?